|
Od prawie ponad pietnastu lat
zadomowiłem się w Krakowie. Na razie jest mi tu dobrze
,a moje dążenia do 'poprawy losu' wciaż nie są na tyle
zdeterminowane by porzucić Kraków dla innej stolicy.
Tu poznałem swoją żonę
Bożenkę, która
jest jeszcze większą fanką Grodu Kraka.
Mieszkamy na Prądniku Czerwonym skąd
mamy blisko tak na Rynek jak i na nasz ulubiony Kazimierz.
|